Czy ciemna odzież ochronna strażaków sprawdza się latem?

To pytanie pojawia się każdego roku w okresie letnim, co jest związane z wysoką temperaturą mającą realny wpływ na komfort użytkowania ubrań przez strażaków. Każde lato jest coraz gorętsze ze względu na zmiany klimatyczne na całym świecie, dlatego też odzież strażaków w ciemnych kolorach może szkodzić zamiast pomagać. Czy faktycznie jest tak, że mamy tu do czynienia z problemem istotnym w codziennej pracy? 

Wielu strażaków dyskutuje między sobą na temat kolorystyki ubrań. Wynika to z wykorzystywania specjalnej odzieży ochronnej w różnych barwach w zależności od kraju. Nie chodzi tu jednak o względy estetyczne, ale czysto praktyczne, mające wpływ na wygodę i skuteczność w czasie prowadzenia działań ratowniczo – gaśniczych. Jednym z czynników, który wywołuje w ostatnim czasie dużo szerszą dyskusję jest kolor ubrania, który może mieć wpływ na jego zwiększoną wchłanialność promieni słonecznych. Już teraz można łatwo przeprowadzić test, wystarczy dotknąć metalowych powierzchni o barwie czarnej oraz białej np. auta. Karoseria czarnego pojazdu będzie na tyle gorąca, że nie da się jej dotknąć gołą dłonią. Z kolei biała będzie gorąca, jednak znacznie mniej i umożliwi dotknięcie. Światło widzialne na czarnym materiale jest bardzo szybko pochłaniane i nie ulega odbiciu jak ma to miejsce przy jaśniejszych barwach.

Prostych testów dokonują też portale strażackie wyposażone w urządzenie termowizyjne rejestrujące bieżącą temperaturę. Wyniki mocno zaskakują niedowiarków, gdyż mierzona temperatura na czarnej odzieży jest wyższa o blisko 20 stopni Celsjusza od zarejestrowanej na ubraniu w barwie piaskowej. Im więcej testów tego typu, tym więcej podobnych wyników. W tym miejscu warto zastanowić się nad wdrożeniem nowych kompletów strażackich, które nie będą się przegrzewać. Tak wysokie temperatury nasłonecznionej odzieży i praca w warunkach ogniowych nie tylko utrudnia prowadzenie działań ratowniczo – gaśniczych, lecz stanowi spore zagrożenie dla zdrowia i życia strażaków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *