Halligan, narzędzie ratownicze w pracy strażaka.

Historia tego narzędzia stosowanego przez większość jednostek Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej sięga czasów powojennych, a dokładniej 1948 r. To właśnie wtedy oficer straży pożarnej w Nowym Jorku wynalazł przedmiot, który przyjął nazwę od nazwiska pomysłodawcy. W sprzedaży znajdziemy wiele rozwiązań wzorowanych na dawnym pomyśle, które różnią się wykorzystanym przy produkcji materiałem, konstrukcją, czy sposobem wykonania. W tym bogactwie łatwo się pogubić, gdyż ciągle funkcjonuje kilka różnych nazw handlowym dla tego samego narzędzia. 

Jak dobrać halligana?

Mimo występujących w poszczególnych modelach różnic warto przyjrzeć się cechom na jakie powinniśmy zwrócić uwagę przy zakupie i wyposażeniu w nie naszej jednostki. Pierwszym istotnym elementem jest kształt tzw. łopatki, czyli klina. Powinien być on delikatnie wygięty, raczej cienki i zwężający się ku końcowi bez ścięcia na dole. Taki kształt umożliwia łatwe umieszczenie narzędzia w szczelinie oraz prostsze posługiwanie się nim. Inne halligany dostępne na rynku o większej grubości, ścięciach w praktyce cechują się gorszą użytecznością, są też bardzo wymagające pod kątem siły włożonej w rozwarcie szczeliny takim narzędziem. Kolejna rzecz to kształt pazura, powinien być on delikatnie wygięty i posiadać możliwie mały kąt wierzchołkowy. Umożliwi to dużo prostsze umieszczenie go w szczelinie oraz rozwarcie przestrzeni. Ostatnia równie ważna kwestia to długość. W sprzedaży znajdziemy wiele rozwiązań różniących się długością od 61 do 106 cm. Sprzęt należy wybrać optymalnie patrząc na wady i zalety poszczególnych rozwiązań. Dłuższy halligan będzie miał większą masę, ale też sprawi problemy w sytuacji, gdy strażak musi pracować nim na małej przestrzeni. Polecana przez nas długość to 76 oraz 91 cm.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *