Kiedy zakończyła się produkcja samochodu Żuk?

Wielu emerytowanych strażaków pamięta zapewne rok 1998, kiedy z taśmy produkcyjnej Fabryki Samochodów Ciężarowych w Lublinie zjechał ostatni pojazd dostawczy Żuk. Jest to o tyle pamiętny okres, gdyż straż pożarna jak i inne służby mundurowe korzystały z tej sprawdzonej polskiej konstrukcji. Wozy strażackie na bazie Żuka wyjeżdżały przecież do akcji gaśniczych w całym kraju, od zadymionych pomieszczeń po bardzo groźne pożary.

Prototyp pojazdu dostawczego Żuk zaprezentowano już w 1956 r. Pierwowzór znanego dziś Żuka zbudowano na dostępnych wówczas podzespołach samochodu Warszawa. Kilka lat później rozpoczęto w Lublinie produkcję seryjną. Mimo braku nowoczesnych rozwiązań, nowy pojazd stał się bardzo popularny ze względu na swoją trwałość i prostotę naprawy. Właściciele wielu firm zaczęli stosować wszelkiego rodzaju modyfikacje konstrukcji, sam producent z czasem wprowadził na rynek kolejne wersje nadwozia. Polski pojazd można było spotkać na drogach Węgier, Skandynawii, Bułgarii, czy Egiptu, gdzie doczekał się ciekawego przydomku „Ramzes”.

Potencjał pojazdu dostrzeżono też w służbach mundurowych. Żuki wykorzystywała zarówno policji, wojsko, pogotowie ratunkowe. Jednak największą liczbę pojazdów tego typu można było zauważyć w służbie w straży pożarnej, gdzie przez cała lata wykorzystywano trwałą konstrukcję w prowadzonych akcjach ratowniczo-gaśniczych. Żuk radził sobie jako kwatera dowodzenia, ale też jako wóz do gaszenia ognia oraz był z powodzeniem wykorzystywany w ramach ratownictwa wysokościowego. Obecnie nowoczesne konstrukcje wyparły zupełnie popularnego niegdyś Żuka. Nie zmienia to jednak faktu, iż pomalowane na czerwono pojazdy służą do dziś w Ochotniczych Strażach Pożarnych w całej Polsce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *