Pożar sadzy w kominie. Co trzeba wiedzieć?

Sezon grzewczy powoli się rozpoczyna, wiele domów korzysta z tradycyjnych pieców. Należy zdać sobie sprawę, iż strażacy są wzywani do pożarów tego typu w okresie jesienno-zimowym dość często. Stosowanie się do podstawowych zasad bezpieczeństwa pozwala wykluczyć zagrożenia wynikające z pożaru sadzy w budynku mieszkalnym. 

Produkty uboczne spalania

Pośród produktów ubocznych spalania znajdziemy m.in. dym, popiół oraz właśnie sadzę. Bez względu na zachowanie optymalnych warunków podczas spalania, sadza i tak będzie osadzać się w palenisku. Sadzę można podzielić na smolistą zawierającą w swym składzie wiele łatwopalnych węglowodorów oraz sadzę pylistą powstającą podczas użytkowania paleniska. W obu przypadkach mamy do czynienia z wręcz wybuchową mieszanką gazów, która może poważnie uszkodzić budynek mieszkalny. Skąd jednak bierze się zapłon sadzy? Jest to zjawisko powstające w wyniku nagromadzenia się cząsteczek w przewodach kominowych. Cząstki te powstają w trakcie eksploatacji urządzeń grzewczych.

Czynniki zwiększające ilość sadzy i ryzyko pożaru

Ilość sadzy jest w dużej mierze zależna od sposobu użytkowania urządzeń grzewczych. Kolosalne znaczenie ma to, co wrzucamy do pieca. Jeżeli jest to chociażby mokry materiał taki jak drewno to będzie dochodziło do osadzania się znacznych ilości sadzy w przewodach kominowych. Identyczna sytuacja ma miejsce w przypadku wilgotnego węgla. Wbrew pozorom bardzo łatwo jest stworzyć warunki do powstania pożaru sadzy, wystarczy jedynie przez około miesiąc palić w piecu mokrym materiałem. To tykająca bomba z opóźnionym zapłonem, która prędzej, czy później da o sobie znać. Ryzyko pożaru jest również w dużej mierze zależne od regularnego czyszczenia komina. Według polskiego prawa to właściciel budynku jest odpowiedzialny za wezwanie kominiarza. Przyjmuje się, że dla pieców opalanych paliwem stałych dokładne czyszczenie powinno odbywać się czterokrotnie w ciągu roku. Niestety w kraju pokutuje oszczędność w gospodarstwach domowych, a więc ekipa kominiarska wzywana jest niekiedy tylko raz w celu dopuszczenia instalacji do użytku. Jest to błąd, który może mieć fatalne skutki! Sprawdź także: https://instrukcja-ppoz.com.pl

Sposoby gaszenia pożaru sadzy

Podstawowym i zarazem najbardziej kosztownym błędem jest próba gaszenia paleniska we własnym zakresie przy użyciu wody. Wlewanie jej do przewodu kominowego kończy się wzrostem ciśnienia w instalacji, co finalnie może skutkować wybuchem i rozsadzeniem komina. Nie bójmy się prosić o pomocy i korzystajmy z numerów alarmowych 998 oraz 112. Wystarczy jedynie przekazać podstawowe informacje dotyczące pożaru i czekać na zjawienie się strażaków. Podczas oczekiwania na przyjazd służb możemy natomiast zamknąć dopływ powietrza do pieca. To podstawowy element, który może przyczynić się do wygaszenia paleniska. Należy także dokładnie obserwować przewody kominowe i wydostające się w trakcie pożaru tlące się fragmenty sadzy. Jeżeli w pobliżu stoją zabudowania gospodarcze musimy szczególnie uważać. Trzeba pamiętać o tym, że w kominie może panować temperatura przekraczająca 1000 stopni Celsjusza.

Postępowanie po ugaszeniu ognia

W wyniku pożaru sadzy dochodzi do tylko w teorii niewielkich uszkodzeń. Panująca wewnątrz wysoka temperatura prowadzi często do kruszenia się spoin pomiędzy cegłami, co finalnie prowadzi do rozszczelnienia przewodu kominowego. W takiej sytuacji może dochodzić do bardzo poważnych konsekwencji dla mieszkańców budynku. W wyniku nieszczelności do pomieszczeń może przedostawać się śmiertelny gaz w postaci dwutlenku węgla (czadu). W takiej sytuacji wezwanie kominiarza jest niezbędnym warunkiem do zachowania bezpieczeństwa użytkowego instalacji grzewczej. Specjalista pozwoli na rzeczową ocenę stanu całej instalacji i dopuści ją lub nie do użytku. Zanim dojdzie do pożaru sadzy warto więc pamiętać o profilaktyce. Konieczna jest regularna kontrola przynajmniej dwukrotnie w ciągu roku dla przewodów spalinowych, raz do roku dla przewodów wentylacyjnych oraz cztery razy dla kominków oraz pieców kaflowych. Nie zabierajmy się za czyszczenie instalacji we własnym zakresie. To zadanie należałoby przekazać kominiarzowi, czyli osobie wykształconej w tym kierunku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *