Samolot pożarniczy Canadair CL-415 na polskim lotnisku.

Okazja do zobaczenia tejże konstrukcji to nie lada gratka dla osób zainteresowanych sprzętem wykorzystywanych w straży pożarnej. Warto pamiętać, że w razie wystąpienia rozległych pożarów lasów, jednym z bardzo skutecznych rozwiązań stosowanych na całym świecie są samoloty. Dzięki nim możliwe jest dotarcie w najtrudniejsze rejony, gdzie strażacy ze swoimi pojazdami są bezradni. Zamontowany wewnątrz samolotu zbiornik umożliwia zrzucenie tysięcy litrów wody na wybraną powierzchnię objętą ogniem. Tak kompleksowe działania pozwalają opanować nawet najtrudniejszą sytuację. 

Szansą na zobaczenie samolotu Canadair CL-415 wykorzystywanego w Grecji, Hiszpanii, Francji, Chorwacji i Włoszech było jego lądowanie na Lotnisku Katowice-Pyrzowice. Wydarzenie miało miejsce w niedzielę (10.06) w godzinach popołudniowych. Na pasie startowym pojawiły się dwa takie samoloty gaśnicze, które leciały z Włoch do Szwecji w celu odbycia przeglądu technicznego. Na miejscu nie zabrakło miłośników tego typu konstrukcji z OSP w Żychcicach, którzy mieli okazję do sfotografowania samolotów zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz. Modele produkowane we Włoszech są bardzo charakterystyczne nie tylko ze względu na kolor, ale także na właściwości w postaci wykorzystywania ich jako latająca amfibia. Samolot ten zgodnie z nazwą może lądować na wodzie oraz na lądzie. Wewnątrz znalazło się miejsce dla dwóch pilotów, a maksymalna masa startowa może wynosić ponad 19 tys. kilogramów w przypadku startowania z lotniska oraz 17 tys. kilogramów dla startu z wody. Zamontowany w środku zbiornik może pomieścić nawet 5346 litrów wody.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *