Zabytkowa hala we Wrocławiu w płomieniach. Zabrakło systemu ppoż?

Wielkopowierzchniowa hala przy ulicy Stabłowickiej we Wrocławiu stanęła w ogniu w środku nocy. Tuż po północy 26 stycznia tego roku doszło do pożaru, który pochłonął zabytkowy obiekt. Wielogodzinna akcja zmusiła do udziału w gaszeniu budynku kilkudziesięciu zastępów Państwowej Straży Pożarnej oraz ochotników z okolic Wrocławia. 

Szybka reakcja służb pożarniczych

Reakcja strażaków była natychmiastowa, po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce skierowano pierwsze zastępy. Po wstępnym rozeznaniu szybko okazało się, że konieczne jest wezwanie kolejnych jednostek wraz z ciężkimi pojazdami gaśniczymi oraz drabinami mechanicznymi. Potężny obiekt o wymiarach 118 x 125 metrów i powierzchni powyżej 13 000 m2 wymagał podjęcia natychmiastowym i złożonych działań gaśniczych. Hala objęta płomieniami to zabytkowy obiekt pochodzący z początku XX wieku. Wewnątrz budynku znajdowały się początkowo przędzalnia czesankowa, tkalnia, a następnie halę zajmowała firma specjalizująca się w produkcji wyrobów papierniczych oraz poligrafii. Ogień rozprzestrzeniał się bardzo szybko ze względu na magazynowane w środku łatwopalne materiały. Sytuacji nie ułatwiała sama konstrukcja obiektu, którego większą część wykonano z drewna. Problem sprawiała także lokalizacja głównego źródła ognia, które zlokalizowane było w centralnym punkcie hali. To sprawiało trudności w rozmieszczeniu pojazdów gaśniczych w bliskiej okolicy źródła ognia. 

Przebieg akcji i użyte zasoby

Strażacy przystąpili do podawania prądów wody przy użyciu drabin rozmieszczonych z różnych stron hali. Rozpoczęto gaszenie dachu objętego płomieniami, lecz pojawiły się kolejne trudności. Pomimo zlokalizowanego w pobliżu hydrantu przy ul. Głównej, strażacy nie byli w stanie podawać prądów wody na tak znaczną odległość. Podjęto decyzję o wezwaniu na miejsce dwóch cystern z wodą oraz zespołu medycznego. Wsparcie zawodowym strażakom zapewnili również ochotnicy OSP Starówka. Gaszenie pożaru trwało przez kolejną dobę, nie uniknięto również poważnych strat. Budynek w zdecydowanej większości uległ zniszczeniu, do środka zawalił się dach. Strażakom udało się natomiast zabezpieczyć jedną z hal, gdzie znajdowały się budynki biurowe. Wciąż nieznana jest oficjalna przyczyna pożaru.

Zabrakło profesjonalnego projektu instalacji ppoż?

Pożar hali we Wrocławiu pokazuje jak ważnym elementem są dziś systemy ochrony przeciwpożarowej w budynkach. Obiekt był zapewne wyposażony w alarmy przeciwpożarowe, jednak i to nie wystarczyło. Być może połączenie systemu z instalacją gaśniczą mogłoby zmniejszyć skalę strat lub zdusić ogień w zarodku. http://complex-projekt.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *